slajdyslajdyslajdyslajdyslajdyslajdy
zmień slajd zmień slajd zmień slajd zmień slajd zmień slajd zmień slajd
zdjęcie główne
Trip To Warsaw EP
LP / Nowy


ładowanie...
Tracklista
Otwórz w oknie
1. Trip To Warsaw (intro)
2. Thirteen
3. 4Q 510-511
4. Scare Em To Death
5. Wait Till The Stick Comes
6. Train To Łódź
Opis produktu

Fuzja Polskiego Jazzu i chicagowskiego wyrazu muzycznego która powstała w głowie Surly’ego, pojawiła się w sieci pod koniec maja 2017 roku za sprawą Polish Juke, robiąc sporo zamieszania na scenie. Rozpisywał się o nim portal Noisey, jego muzyka była grana przez Kode 9 czy Kutmah w NTS Radio. W podsumowaniu roku muzyki z Nowej Zelandii portal beehype pisał o nim: “Album wydany przez Polish Juke, jest jednym z niezauważonych arcydzieł 2017 roku”.

Od dnia premiery było jasne, że “Trip To Warsaw” to pozycja na tyle wyjątkowa, że należało ją uwiecznić na płycie winylowej. Kamień milowy w gatunkach juke/footwork z pewnością na to zasługuje. Dlatego Astigmatic Records we współpracy z Polish Juke prezentuje zremasterowaną wersję “Trip To Warsaw EP”, rozszerzoną o jeden utwór “Whispers Through the Wall”. Dodatkowy utwór będzie dostępny tylko na winylu.

Surly, nowozelandczyk, członek kalifornijskiego crew Juke Bounce Werk słynie z eksperymentalnego i autorskiego podejścia do juke/footwork, stawiając go w awangardzie tych styli. Scott Ludvigson, bo takie jest jego prawdziwe imię, stara się unikać standardowych brzmień wykorzystywanych w tych gatunkach, jednocześnie zachowując te same rytmiki im towarzyszące.

Z takim samym podejściem powstała EP-ka “Trip To Warsaw”. Tytuł nie jest przypadkowy, album jest hołdem dla polskiego jazzu. Romantyzm, melancholia, miłość, wojna, niepokój, unoszący się dym z papierosów na jazzowych sesjach czy w ciasnych lokalach, w których rozbrzmiewała ta muzyka - wszystko to można poczuć słuchając tego materiału (“Thriteen”, “4Q 510-511”, “Train to Lodz”). Z drugiej strony mamy nowoczesne elementy, które kładą nacisk na szybką, połamaną lecz minimalistyczną perkusję i potężny bass (“Scare Em to Death”, ”'Wait Til The Stick Comes”). Ten album to wehikuł czasu zabierający footwork o dekady wstecz, za żelazną kurtynę.

Wybór polskiego jazzu nie jest przypadkowy. Jego ojciec Tom Ludvigson jest znanym nowozelandzkim jazzmanem który grywał z Krzysztofem Ścierańskim z legendarnej polskiej grupy Laboratorium. Zaszczepił w synu wiedzę i miłość do muzyki. Być może gdyby nie on, ten album nigdy by nie powstał, a zwłaszcza w takiej formie. Tom Ludvigson jest artystą wszechstronnym. Dlatego na płycie Surly’ego dołożył swoją cegiełkę nie jako instrumentalista, ale jako projektant graficzny w postaci wspaniałej ilustracji, zdobiącej front albumu.

ciasteczka
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu zapewnienia najwyższej jakości usług.
}