DARMOWA DOSTAWA NA TERENIE POLSKI OD 200 PLN
slajdyslajdyslajdyslajdy
zmień slajd zmień slajd zmień slajd zmień slajd
PRZEDSPRZEDAŻ: Zamówienie z tym produktem wyślemy do Ciebie najwcześniej w dniu: 2022-01-14.
Bonobo - Fragments (LTD 3D Cover + Clear Deluxe 2LP+MP3 + Art-Prints) [2LP]
brak zdjęcia produktu

Bonobo

Fragments (LTD 3D Cover + Clear Deluxe 2LP+MP3 + Art-Prints)

2LP / Nowy

Przewidywana data premiery: 2022-01-14
PRZEDSPRZEDAŻ
ładowanie...

Zadaj pytanie dotyczące produktu

Tracklista
A1. Polyghost Feat. Miguel Atwood-Ferguson
A2. Shadows Feat. Jordan Rakei
A3. Rosewood
B1. Otomo Feat. O’flynn
B2. Tides Feat. Jamila Woods
B3. From You Feat. Joji
C1. Closer
C2. Age Of Phase
C3. Elysian
D1. Counterpart
D2. Sapien
D3. Day By Day Feat. Kadhja Bonet
Opis produktu
Szczegóły

PRZEZROCZYSTY WINYL


TRÓJWYMIAROWA OKŁADKA / DRUK SOCZEWKOWY (lenticular sleeve)


4 POCZTÓWKI


DRUKOWANE WEWNĘTRZNE KOPERTY


DIGITAL DOWNLOAD

Bonobo wraca z niezwykle wyczekiwanym albumem „Fragments”. Wydawnictwo ukaże się 14 stycznia 2022 nakładem Ninja Tune. Już teraz posłuchać możemy pierwszego singla „Rosewood”.
„Fragments” to najbardziej emocjonalna płyta, jaką nagrał Bonobo (aka Simon Green) i potwierdzenie jego wielkiego talentu. Na krążku pojawiają się tacy goście jak Jamila Woods, Joji, Kadhja Bonet, Jordan Rakei, O'Flynn i Miguel Atwood-Ferguson. Zrodzony z fragmentów, szkicowych pomysłów, dźwiękowych eksperymentów, album zyskał efektowny ostateczny kształt w twórczym natchnieniu, w którym pomogła ucieczka Simona na łono dzikiej natury. Autorem okładki jest Neil Krug, który odpowiadał też za artwork do "Migration".
Jeden z najważniejszych twórców elektronicznej i tanecznej sceny, Bonobo ma koncie kilka nominacji do nagrody Grammy, niemal milion sprzedanych płyt i ponad miliard streamów. Jego ostatni  krążek „Migration” dotarł  na sam szczyt listy przebojów “Billboard's Dance Album” i trafił na zestawienia bestsellerów w kilkunastu krajach. Brytyjczyk, mieszkający od lat w Los Angeles, współpracował z takimi artystami jak Erykah Badu, Ólafur Arnalds czy Jon Hopkins i tworzył remiksy dla Michaela Kiwanuki, Gorillaz czy London Grammar.
“Fragments” to kolejny dowód jego artystycznego rozwoju - 12 dźwiękowych olśnień, znakomitych tanecznych groove'ów i poruszających piosenek, które niosą radość i nadzieję. Bonobo udało się znaleźć balans miedzy głębią i szczerością przekazu, a muzycznym, produkcyjnym kunsztem. Green dotychczas tworzył w ruchu, w drodze, w pokojach hotelowych, w czasie trasy; globalny przestój zmusił go jednak do zatrzymania się w miejscu i zmiany podejścia do twórczego procesu. Brytyjczyk przyznaje, że nowe siły i inspiracje odnalazł podczas samotnego obcowania z przyrodą Kalifornii i Utah.
Simon miał wreszcie czas, by poeksperymentować z syntezatorami modularnymi, co nadało brzmieniu Bonobo nowego szlifu. Dużo świeżości wnieśli też harfistka Lara Somogyi i aranżer  / skrzypek Miguel Atwood-Ferguson. Utwór "Tides", z udziałem chicagowskiej piosenkarki i poetki Jamili Woods, zadziałał jak katalizator i album zaczął układać się wokół niego. "Zrozumiałem, że mam punkt centralny i poczułem, jak to wszystko będzie brzmiało" - wspomina Simon. Podczas pracy z Miguelem Atwood-Fergusonem, zaczęły pojawiać się kolejne muzyczne tematy, a sesje nagraniowe z muzykami orkiestrowymi w prawdziwych studiach sprawiły, ze luźne szkice nabrały kształtu.
Z czasem album zyskał też solidny rytmiczny szkielet: struktury basowej muzyki z UK i rave’owe echa zainfekowały beaty w takich kawałkach jak "Otomo" (współprodukowany przez O'Flynna i zawierający sample bułgarskiego chóru 100 Kaba-Gaidi) czy "Sapien". Oldschoolowy, inspirowany Detroit, muzyką Moodymanna i Theo Parrisha "Shadows" został nagrany z przyjacielem Jordanem Rakei. "Rosewood", "Closer" i "Counterpoint" rozpoczynają się ekstatycznie, ale podążają zaskakująco różnymi ścieżkami. Harfa Somogyi i smyczki Atwood-Fergusona czarownie przenikają się w "Elysian". Druga część płyty stoi zaś pod znakiem znakomitych ballad: "Day by Day" z udziałem Kadhji Bonet i "From You" z udziałem Joji.
„To płyta, która ma niewątpliwie związek z dancefloorem, na nowo przypomniałem sobie, jak bardzo kocham tłumy, ruch i ludzi łączących się ze sobą" - mówi się Green. Ta euforia przebija jednak nie tylko z tanecznych kawałków uptempo, nawet najbardziej introspektywne i melancholijne utwory na “Fragments” wybrzmiewają tonem uniesienia i radości.

Używamy ciasteczek w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. OK