DARMOWA DOSTAWA NA TERENIE POLSKI OD 200 PLN
slajdyslajdyslajdy
zmień slajd zmień slajd zmień slajd
Mary Komasa - Mary Komasa [LP]

Mary Komasa

Mary Komasa

LP / Nowy


ładowanie...

Zadaj pytanie dotyczące produktu

Tracklista
A1. City Of My Dreams
A2. Lost Me
A3. Point Of No Return
A4. Come
A5. Smiling Moon
B1. Oh Lord
B2. Sweet Revenge
B3. Farewell My Heart
B5. The Void
B6. Angel Tears
B7. The Third River
Opis produktu
Szczegóły

Mary Komasa to artystka wszechstronna - wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, instrumentalistka. Jej muzyczny debiut trafił właśnie do sklepów muzycznych, a promuje go singiel „City of My Dreams”. Utwór ten, jeszcze przed premierą, znalazł się na ścieżce dźwiękowej amerykańskiego serialu, wyprodukowanego dla stacji NBC - „Rosemary's Baby”, w którym główną rolę zagrała Zoe Saldana. Teledysk do piosenki nakręcono wiosną 2014 roku w zabytkowym domu pastora na Brooklynie oraz w słynnym Chorus Karaoke Club na Manhattanie. Reżyserem klipu jest artysta multimedialny Zbyszek Bzymek, a autorem zdjęć Radosław Ładczuk, współtwórca filmów „Jesteś Bogiem”, „Dzień kobiet”, „Sala samobójców”, „The Babadook”.

„Teledysk ten odnosi się do uczucia melancholii, nieodłącznie wpisanego w nasze sny” – mówi reżyser Zbigniew Bzymek. „Musimy poznać nasze sny by się uwolnić. Postaci w teledysku są mieszkańcami miasta swoich snów”.

Nad brzmieniem debiutanckiego albumu Mary Komasy czuwał znany producent muzyczny Guy Sternberg, który współpracował z uznanymi artystami takimi jak: Feist, Yoko Ono i Depeche Mode. Wykorzystując cały arsenał oryginalnych instrumentów i mikrofonów z lat 60. i 70. pomógł artystce stworzyć charakterystyczne brzmienie – surowe, ale pełne szczerej, niezafałszowanej emocji. Album zawiera wyjątkowy zestaw utworów, zróżnicowany i spójny zarazem, sięgający do źródeł i nowoczesny. Pobrzmiewają w nim echa muzyki gospel, bluegrass, klasycznego rocka, New Wave oraz ambitnej muzyki filmowej.

Pytana o główny przekaz stworzonej przez siebie płyty, Mary zwraca uwagę na inspiracje językiem kina: „Najlepszym sprawdzianem czy piosenka działa, jest dla mnie wyobrażenie jej sobie pod napisami końcowymi do filmu. Zabierając się do pisania utworu, zaczynam od sięgania do wspomnień. Staram się stworzyć w wyobraźni filmową scenerię, ze mną w roli głównej. Potem szukam zdania, hasła czy słowa, od którego mogłabym zacząć pisanie. Na przykład: „Come”, „Farewell”, „Don’t leave me here”. Tak zaczyna się każda z moich opowieści. Co staram się nimi przekazać? Że formują nas wszystkie nasze życiowe doświadczenia, zarówno te pozytywne jak i te, o których chcielibyśmy zapomnieć. Zamiast starać się wymazać je ze świadomości, starajmy się przekuć je we własną siłę”.

Używamy ciasteczek w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. OK