DARMOWA DOSTAWA NA TERENIE POLSKI OD 200 PLN
slajdyslajdy
zmień slajd zmień slajd
Bernard Maseli Septet - Good Vibes Of Milian [CD]

Bernard Maseli Septet

Good Vibes Of Milian

CD / Nowy


ładowanie...

Zadaj pytanie dotyczące produktu

Tracklista
1. Memory of Bach
2. I Remember Olga
3. The Miner
4. Jerks at the Audience
5. Luciano Coxcomb
6. Street 2000
7. At the Watchmaker's
Opis produktu
Szczegóły

TRIBUTE TO JERZY MILIAN

Jerzego Miliana poznałem w 2006 roku. Zbierałem wtedy materiały o Krzysztofie Komedzie. Nie spodziewałem się, że spotkanie to przerodzi się w naszą wieloletnią przyjaźń. Opowiedział mi o początkach swojej kariery, o tym jak wiele zawdzięcza Komedzie, który zainspirował go do gry na wibrafonie, o tym jak na I Ogólnopolski Festiwal Muzyki Jazzowej w Sopocie w 1956 roku wspólnie skomponowali legendarny Memory of Bach [01], którym zachwycił się sam Willis Conover. W 1957 roku ich artystyczne drogi rozeszły się. Milian poświęcił się solowej karierze kompozytora, aranżera, wibrafonisty, lidera i dyrygenta licznych zespołów i orkiestr. Współpracował m.in. z Janem Ptaszynem Wróblewskim, Włodzimierzem Nahornym, Andrzejem Kurylewiczem, Romanem „Guciem” Dylągiem, Wojciechem Karolakiem, Jackiem Ostaszewskim, choreografem Konradem Drzewieckim, orkiestrą Gustava Broma, orkiestrą Güntera Gollascha, orkiestrą radiową w Bratysławie. Przez wiele lat kierował Orkiestrą Rozrywkową PRiTV w Katowicach.
Zachwycony Milianem Bogusław Schaeffer, specjalnie dla niego skomponował utwór Music for MI na orkiestrę symfoniczną. Dzieło zostało wykonane na Jazz Jamboree w 1963 roku. Na kolejnym Jamboree, w roku 1964, miało miejsce ważne zdarzenie. Tak się złożyło, że na widowni miejsce obok Miliana zajmował szef radia belgijskiego, który w trakcie występu Big Bandu Polskiego Radia pod dyrekcją Andrzeja Kurylewicza, w pewnej chwili zwrócił się do Jerzego z pytaniem:
– Nie wiesz czyja to kompozycja? – Moja. Dialogi instrumentalne – odpowiedział Milian. I tak zaczął się 20-letni okres współpracy Jerzego Miliana z orkiestrą radia belgijskiego BRT. Milian skomponował ogromną liczbę utworów – od muzyki rozrywkowej (w tym słynny Parostatek), poprzez jazz, aż do muzyki baletowej, filmowej, symfonicznej i operowej. Stworzył wiele dzieł inspirowanych rodzimym folklorem. Mało znany jest fakt współpracy Miliana z Arturo Sandovalem, dla którego napisał All of Me, którą to kompozycję Sandoval wykonał z towarzyszeniem big-bandu Rundfunk-Tanzorchester pod batutą samego Miliana. W jego twórczości często pojawiało się wspomnienie jedynego dziecka, przedwcześnie zmarłej córki Olgi – jak w pięknej balladzie I Remember Olga [02].
W latach 90. wycofał się z życia muzycznego, przeszedł na emeryturę, mieszkał (wydawało się zapomniany) w małym, przytulnym mieszkaniu w Katowicach, pełnym jego obrazów i autorskich ikon. (Milian zanim skończył kompozycję w Hochschule für Musik w Berlinie, zdobył wykształcenie artysty plastyka). Czułem się zaszczycony, gdy poprosił mnie o pomoc w opracowaniu i opiekowaniu się jego stroną internetową. Zaraz po uruchomieniu witryny otrzymałem z Anglii maila z listą tytułów i pytaniem, czy mogą to być kompozycje Jerzego Miliana. Zadzwoniłem do Jerzego. Potwierdził. Odesłałem odpowiedź i za chwilę dostałem kolejnego maila (tym razem z plikami mp3) i ponowną prośbę o potwierdzenie, czy to są utwory Miliana. Przegrałem więc je na płytę CD i wysłałem Jerzemu.
Tak – przyznał Milian, – to są moje kompozycje, nagrane w radiu w Berlinie, które sprzedałem pewnemu menedżerowi w Anglii. Odesłałem potwierdzenie i natychmiast przyszła z Anglii odpowiedź: – Nareszcie! To jest najszczęśliwszy dzień mojego życia! Zaciekawiony zapytałem tego fana, o co chodzi. Okazało się, że w latach 80. BBC nadawała nocą obraz kontrolny, zaś w tle puszczano różną muzykę, m.in. utwory Jerzego Miliana. Przez te lata utworzyła się w Anglii ogromna grupa miłośników tego nieznanego im wtedy kompozytora. W nocy z telewizorów nagrywali utwory i kolekcjonowali je. Dopiero ten dociekliwy fan, po ponad 20 latach, wpadł na trop, że ich autorem może być Jerzy Milian. Poruszony zadzwoniłem więc do Miliana: – Czy wie pan, że ma pan w Anglii rzesze fanów i że niedawno zrobili spotkanie w jakimś miasteczku pod Londynem? Przyjechało ich tylu, że nie zmieścili się w wynajętej sali i na rynku z megafonów puszczali pana muzykę! A on spokojnie: – Tak? Gdzie? Aha, w Anglii... A co u ciebie słychać? Wszystko dobrze? To cześć. Nie ukrywam, że zdziwiła mnie jego obojętna reakcja. Ale za chwilę telefon. Podekscytowany Milian pyta: – Stary, ale o co właściwie chodzi z tą Anglią? W pierwszej chwili w ogóle nie dotarło do niego, że może być tak popularny poza Polską. Nie miał także pojęcia, że jego stare winylowe płyty na aukcjach internetowych osiągają zawrotne ceny i błyskawicznie znikają.
Prezentowana płyta jest zapisem koncertu, który odbył się w Tomaszowie Mazowieckim w ramach 2. Love Polish Jazz Festival. Oddając hołd Jerzemu Milianowi, na jednej scenie wystąpiło czterech wybitnych wibrafonistów, w imieniu których lider zespołu Bernard Maseli powiedział: wszyscy jesteśmy z Miliana. Krzysztof Balkiewicz 

  • Bernard Maseli – wibrafon, marimba
  • Bartosz Pieszka – wibrafon, marimba
  • Dominik Bukowski – wibrafon
  • Karol Szymanowski – wibrafon
  • Bogusław Kaczmar – fortepian
  • Michał Kapczuk – kontrabas
  • Marcin Jahr – perkusja

 

 

Używamy ciasteczek w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. OK